Komentarz GP: Fuzja przez mękę
Przez miesiąc nie będę miał w internecie podglądu, co dzieje się z moją kartą kredytową. Co gorsza, nie
wiem, na jakie konto mam ją spłacać. Dzienny limit przelewów
wynosi teraz tylko tysiąc złotych. Nie wiem, co robić, bo do
mnie przyznają się oba banki, i Pekao, i BPH - to niektóre
sygnały, które odbieramy od byłych klientów BPH przejmowanych
przez Pekao.