"Na zawsze twoja" - romans bez ognia
Francuski reżyser cofa się w czasie do początków XX wieku, ale ta podróż
okazuje się męcząca, uciążliwa i odbyta w nieciekawym towarzystwie.
Schematyczność postaci i banalność intrygi uderza tym bardziej, że
zostaje skontrastowana z wizualnym przepychem i scenograficzną dbałością
o realia epoki.