Wcześniejsze rozwiązanie umowy nie oznacza odszkodowania od pracodawcy
Byłem zatrudniony na czas
nieokreślony, a w połowie czerwca
złożyłem wypowiedzenie – pisze pan
Wojciech. – Umowa powinna się rozwiązać
z końcem września, gdyż ze względu na
staż pracy przysługuje mi 3-miesięczny okres
wypowiedzenia. W lipcu pracodawca zaproponował mi jednak
szybsze, bo już z końcem tego miesiąca,
rozstanie. Zgodziłem się, bo dzięki temu
mogłem mieć dłuższe wakacje. Od
miesięcy obserwowałem trwające w firmie
zwolnienia, którymi zostało objętych kilku
moich kolegów. Większość z nich
miała skrócony okres wypowiedzenia, nic na tym nie
tracąc. Czy w mojej sytuacji to również jest
możliwe – pyta czytelnik