Korpomarnotrawni wracają do Mordoru. Bezpieczeństwo finansowe zwyciężyło
Rzucali korporacje, bo mieli dość
wyniszczającej pracy lub marzyły im się
własne biznesy. Teraz do nich wracają. – To miejsce, gdzie mogę
pracować przy największym komforcie, z którego
wcześniej nie zdawałam sobie sprawy –
opowiada Agnieszka, pięć lat w korporacji, teraz od
marca ponownie w międzynarodowej firmie. Ten komfort
odkryła, kiedy przez kilka miesięcy najpierw
była wolnym strzelcem, a potem zaczęła jej
ciążyć nieprzewidywalność
zleceń („Raz spiętrzenie, raz zero
pracy”) i brak stałego miesięcznego dochodu.