Bugaj: Deregulacja ma stworzyć konkurencję. Jednak nie zawsze jest to możliwe
Deregulacja, a także prywatyzacja, to jeden z kluczowych postulatów
neoliberalnej ekonomii. Został sformułowany, gdy w wielu segmentach
gospodarek rozwiniętych krajów obowiązywały przepisy bądź to krępujące
konkurencję, bądź akceptujące istnienie „naturalnych monopoli”. Od
początku lat 80. – w Europie najpierw za sprawą Margaret Thatcher –
rozpoczęły się zmiany i poszły daleko (choć nie we wszystkich krajach).
Konkurencja wprowadzona została do transportu lotniczego i kolejowego,
telekomunikacji, dostaw gazu i energii elektrycznej i innych branż.