Jan Toporowski: Przeoczenie biskupa. Opinia o eseju Keynesa
Za źródło kryzysu 1930 r. i niepokojów tamtych czasów autor uznał nadmierne zamiłowanie do bogactwa, szczególnie do pieniądza. Nie ma tam mowy o kwestii podziału dochodów w kapitalizmie. Sześć lat później w swojej „Ogólnej teorii” Keynes zauważył tę lukę w pierwszym zdaniu ostatniego rozdziału: „Dwiema najważniejszymi wadami systemu społeczno-gospodarczego, w którym żyjemy, są: niezdolność do realizowania pełnego zatrudnienia oraz dowolny i niesprawiedliwy podział bogactwa i dochodów”. Tę lukę wypełnił swoją teorią polski ekonomista Michał Kalecki .