Zalewski: Kto bez grzechu, niech rzuca kamieniem
Działanie związków zawodowych
dawno przestało się kojarzyć z masowymi
strajkami. Działacze dostosowują się do nowej
rzeczywistości i sięgają po happeningi.
Przykładem mogła być akcja
„Solidarności” pracowników
hipermarketów, w której pod hasłem
„Pracodawcy biją nam gole” przed
wejściem na Stadion Narodowy uczestnicy ustawili
bramkę, do której strzelał gole
mężczyzna przebrany za kierownika w krawacie, a
bramkarzem był pracownik w fartuchu.