Wojna bez generałów. Kiedy nie ma lidera, trudniej zdemobilizować tłum
Liderów protestów może być tylu, ilu komentatorów na Facebooku, profili na TikToku czy kanałów na Telegramie. Nowi, cyfrowi obywatele nie życzą sobie przywódców i nie chcą słuchać polityków, ale ci nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa