Parafianowicz: Nie czekajmy na polskiego trupa na Ukrainie
W ciągu niecałych dwóch lat na Ukrainie doszło do czterech poważnych
incydentów, w których zagrożone było życie lub zdrowie przedstawicieli
państwa polskiego. We wrześniu 2015 r. na trasie kolumny, w której
jechała premier Ewa Kopacz, znaleziono gotowy do użycia granatnik
RPG-26. W październiku 2015 r. w koszu przed Konsulatem RP we Lwowie
wybuchł granat odłamkowy typu RG-42. Pod koniec marca 2017 r. ostrzelano
budynek konsulatu polskiego w Łucku (również z RPG-26).