Andrysiak: Afera solna niby jest, a jakby jej nie było
W „Dyktatorze” Charliego Chaplina jest taka scena, gdy władca Tomanii
przepytuje swojego doradcę na okoliczność nastrojów w społeczeństwie.
Ten referuje, a na koniec dodaje: No i ludzie skarżą się, że jest za
dużo trocin w chlebie. Jak to?! – dziwi się Dyktator. – Przecież to
najlepsze trociny, z najlepszego drzewa, z najlepszego tartaku!