Lepiej się pospieszyć z dobrowolnym ubezpieczeniem zdrowotnym
Straciłam pracę dwa miesiące
temu i nie mogę znaleźć stałego
zatrudnienia. Udało mi się jednak związać
z firmą, która daje mi zarobić na podstawie
umowy o dzieło. Kłopot w tym, że nie mam
ubezpieczenia. Nie chodzi już o emeryturę, ale
doskwiera mi brak ubezpieczenia zdrowotnego. Zarabiam,
więc jako bezrobotna zgłosić się nie
mogę. Męża nie mam. Boję się,
że potknę się na ulicy, złamię
nogę i będę musiała płacić, o
poważniejszych kuracjach nie chcę nawet
myśleć. Czy mogę sama opłacać
ubezpieczenie – zastanawia się pani Anna.