Prokuratora Generalnego nie obsługujemy, czyli święto (do)wolności po wyroku TK [OPINIA]
Minister sprawiedliwości i prokurator generalny
Zbigniew Ziobro rękami Trybunału Konstytucyjnego w cyniczny sposób
wyrugował przepis, który dawał namiastkę ochrony ze strony państwa
mniejszościom dyskryminowanym w dostępie do usług. To nic, że na
podstawie tego paragrafu można było skazywać za nierówne traktowanie ze
względu na wiek, niepełnosprawność czy status materialny, skoro był on
obarczony nieusuwalną wadą: nadawał się także do ochrony mniejszości
seksualnych. Wszystko oczywiście w imię ochrony praw i wolności. Szkoda,
że tylko jednej strony umowy. Tej silniejszej.