Sąd może orzekać bez udziału stron
Przez dłuższy czas
byłam nękana przez byłego chłopaka.
Ponieważ nie dawał mi spokoju, zgłosiłam
to policji. Ku mojemu zaskoczeniu okazało się,
że sprawa trafiła do sądu, ale ja nie
biorę w niej udziału. Nie mogłam
przejrzeć akt, nie otrzymałam też żadnej
informacji o wyroku – pisze pani Paulina. –
Ostatecznie dowiedziałam się, że sprawa
zakończyła się wyrokiem nakazowym, a po
jakiekolwiek informacje mam pójść na
policję. Czy tak powinno być – dziwi się
czytelniczka.