Wróblewski: Polityczna poezja mija się z prozą życia
Zachwyt nad pięknymi słowami bez pokrycia to już znak naszych czasów. Ja
wiem, że konwencja PO i wiec poparcia PiS zwołane były w innym celu,
ale to fantastyczne studium relacji między polityczną poezją a prozą
życia. Jeżeli na jednej współrzędnej znajdzie się poezja, a na drugiej
ta nasza proza, to na krzywej ukaże się współczynnik demagogii.