„Głębokie Południe" USA: Kraina goryczy, rasowej pogardy i afrykańskiej biedy
KSIĄŻKI | Paul Theroux – pisarz podróżnik zawstydzający swoją
przenikliwością całe zastępy reporterów – wędrował przez Afrykę, Azję,
Amerykę Południową i Oceanię. Nigdy jednak, co znamienne, nie był na
południu Stanów Zjednoczonych, owym Południu przez duże „P”, które nie
stanęło na nogi po wojnie secesyjnej, hołubiąc do dziś swój mit innej
Ameryki, latyfundialnej, arystokratycznej, pobożnej i wielkodusznej.
Ciemną stroną tego mitu jest naturalnie spuścizna niewolnictwa, Ku Klux
Klanu i segregacji rasowej – tę ostatnią formalnie zniesiono w
południowych stanach dopiero w latach 60. zeszłego wieku, a w
rzeczywistości pozostaje ona żywa do dziś.