Unia utknęła w martwym punkcie. Najwyższy czas na poważne zmiany
Trudno jest dziś mówić o Unii Europejskiej bez nuty pesymizmu. W rezultacie rozlicznych kryzysów, w zasadzie niepowiązanych ze sobą, ale wzajemnie się wzmacniających, powstały obszary konfliktów politycznych, utrudniających podejmowanie decyzji, osłabiających zaufanie i poczucie solidarności. W połowie 2016 r. wiele pożarów zostało ugaszonych, ale nasz europejski dom nie jest w najlepszej kondycji.