Tusk o porozumieniu na Ukrainie: "Celem było zaprzestanie rozlewu krwi, póki co udało się go osiągnąć
Odpowiedzialność za to, co dzieje się na Ukrainie spada na władze. Tak
dramatyczną sytuację u naszych wschodnich sąsiadów komentuje premier
Donald Tusk. Jak podkreślał, mimo pewnych złych zachowań demonstrantów i
naszych obaw historycznych, nie można mówić o winie uczestników
protestów na Majdanie za tak tragiczny rozlew krwi. "W tym konkretnym
czasie odpowiedzialność za zło i krzywdy tych ludzi spada z całą
pewnością na władze i, czego wszyscy się domyślamy, swój wpływ na to ma
też Rosja"- mówił szef rządu.