Parafianowicz: Noworosja pochłonie putinowskie imperium z tektury [OPINIA]
Położoną w obwodzie ługańskim Kreminną przed wojną zamieszkiwało nieco ponad 18 tys. osób. Ten ośrodek przemysłu spożywczego nie jest tytanem wielkomiejskiej Ukrainy. W marcu merem był tu niejaki Wołodymyr Struk, który jawnie deklarował prorosyjskie sympatie i dawał do zrozumienia, że jest gotów stanąć po stronie okupanta. Zanim zdążył zdradzić, został porwany, a następnie zabity. Doradca szefa MSW Ukrainy Anton Heraszczenko powiedział, że najpewniej został zamordowany przez „nieznanych patriotów”. Przez cały czas inwazji rosyjskiej o Kreminną toczono ostre walki. Ostatecznie na początku tego tygodnia miasto wpadło w ręce Rosjan.