Harują, lecz nie stać ich na jedzenie i leki. Nawet 10 procent pracujących Polaków żyje w ubóstwie
Trzy lata temu Małgorzata przeszła zawał, a gdy wychodziła ze szpitala, pielęgniarka wręczyła jej rachunek za leczenie. – Okazało się, że szefowa nie płaciła moich składek przez pięć lat. Miesięcznie zarabiałam od 900 do 1,3 tys. zł. Nie miałam żadnych oszczędności, a na głowie dwójkę dzieci i rachunek na 9 tys. – wspomina.