Łatwo podłożyć świnię, czyli co w wystąpieniach Jażdżewskiego i Tuska było najważniejsze [OPINIA]
Nie jest dobrze, gdy support, który
ma rozgrzać publiczność przed występem prawdziwej gwiazdy wieczoru, ją
przyćmiewa. Gorzej, gdy odwraca uwagę nie treścią, ale gębą, którą
treści przez niego artykułowanej przyprawia się w sposób dość
prymitywny. Wydarzeniem majówki – przynajmniej dla tych, którzy nie
zamierzali odpocząć od polityki – miał być wykład przewodniczącego Rady
Europejskiej Donalda Tuska.