Bąk: Księgowy Hyundaia upadł na głowę. Z 30. piętra [FELIETON]
Po powrocie z weekendu majowego, który spędziliśmy na słonecznym Korfu,
zaczęliśmy wspólnie z żoną poważnie rozważać sprzedanie domu, rezygnację
z dotychczasowych zajęć, porzucenie przyjaciół, znajomych i rodziny
oraz kupienie jakiejś niewielkiej chatki gdzieś na południu Europy.