Rolnik w rodzinie pozwoli kupić działkę mieszczuchowiSąd Najwyższy, opowiadając się za bezproblemowym zbywaniem nieruchomości rolnych na rzecz osób bliskich, otworzył furtkę do obejścia ograniczeń ustawy o obrocie ziemiąAnna Krzyżanowska•25 czerwca 2017
Zamówienia mają też cel społecznyKierownicy publicznych jednostek powinni uwzględniać w zamówieniach różne aspekty społeczne, np. integracji zawodowej i społecznej osób z marginalizowanych grup, wymagania w zakresie dostępności dla osób niepełnosprawnych lub projektowania z przeznaczeniem dla wszystkich użytkownikówMarta Zacharewicz•25 czerwca 2017
Gospodarczy koniec świata już wkrótce? Zawodowi pesymiści czyhają na nasze pieniądzeZawodowi pesymiści. Ich biznesplan jest prosty. Wywołać w nas panikę i poczekać, aż otworzymy przed nimi nasze portfele. Sebastian Stodolak•25 czerwca 2017
Karanie za zwrot „polski obóz śmierci” to śmieszność zamiast godności [OPINIA] Polski obóz śmierci” – takich słów użył w 2012 r. prezydent USA Barack Obama podczas laudacji na cześć Jana Karskiego. Mało kto wówczas pamiętał, że wielki polski bohater, który przekazał zachodnim aliantom raporty o Holocauście, w swoich relacjach również posługiwał się właśnie takim terminem: „Polish death camp”. Co więcej, nazywał obóz koncentracyjny w Bełżcu „Jewish death camp”. Maciej Łuczak•25 czerwca 2017
Mowa nienawiści uderzy w wydawcówWdrażane w dobrej wierze mechanizmy, które miały ucywilizować dyskusje w komentarzach pod tekstami w internecie, w świetle ostatnich orzeczeń Sądu Najwyższego zaczną działać na niekorzyść usługodawców. Bartosz Kurzawa•25 czerwca 2017
"Breaking Bad" po polsku: Metaamfetamina znad Wisły zalewa Czechy i SłowacjęZ najnowszych ogólnoeuropejskich danych wynika, że Czechy i Słowacja są wręcz zalewane metamfetaminą znad Wisły. Produkują ją i domorośli chemicy, i zorganizowane grupy przestępcze.Jakub Styczyński•25 czerwca 2017
Późna polskość: Kim są Polacy po 25 latach od transformacji?Od ponad ćwierć wieku zastanawiamy się, kto jest naszym przyjacielem, a kto wrogiem. I czy to prawda, że jedną ojczyznę budują dwa wrogie plemiona. Na te pytania szukają odpowiedzi także artyści.Konrad Wojciechowski•24 czerwca 2017
Andrysiak: PiS się wystraszył, sitwa zostaje [FELIETON]Werble zagrały, zaśpiewano pieśń radości, wójtowie i burmistrzowie odetchnęli z ulgą. Jarosław Kaczyński padł. Pod naciskiem samorządowców, także z własnej partii, wycofał się z wprowadzenia wstecznej kadencyjności w samorządach. Demokracja górą. Czyżby? andrzej andrysiak•24 czerwca 2017
Moje ciało mnie zdradziło. Tak myślę o raku [WYWIAD]Właśnie minęłaś się z panią z hospicjum. Przy takim poziomie markerów nowotworowych i wyników krwi to jakby mi podali chemię, to by mnie zabili. Więc zostało tylko to: bardzo miłe pielęgniarki zmieniają mi plastry z morfiną. Przynajmniej nic mnie nie boli.Klara Klinger•24 czerwca 2017
Woś: Ilu wrogów zniesie demokracjaNiebezpieczeństwo ześlizgnięcia się ze ścieżki demokratycznej istnieje. Również w Polsce. Zawiera się ono w następującym paradoksie. Demokracja oparta jest na konkurencji politycznej, czyli na mechanizmie zabezpieczającym przed jawnym autorytaryzmem i patologiami monowładzy. Skoro ma być konkurencja, to musi być też różnica. A jak się buduje różnicę? Właśnie na zasadzie podkolorowania siebie samego i ostrego przyczernienia rywala. Przyczerniony rywal w naturalny sposób staje się wrogiem. A skoro wrogiem, to trochę także potworem. To z kolei sprawia, że sami (oczywiście w imię wyższych racji) możemy dojść do wniosku, że potwora trzeba zamknąć do klatki, bo inaczej zje nas i nasze dzieci. I już nieszczęście gotowe.Rafał Woś•24 czerwca 2017
Prof. Andrzej Kidyba: Komentatorzy i redaktorzy [FELIETON]To, że ktoś spełnił warunki ustawowe do zdobycia stopnia naukowego, nie znaczy, że powinien brać się za rzeczy, które wymagają większej wiedzy i doświadczenia. Andrzej Kidyba•24 czerwca 2017
Ekolodzy chcą przekonać do ochrony przyrody polityków, a oni myślą tylko o wzroście gospodarczym [WYWIAD]- Ludzie starają się przypisać konkretną wartość monetarną temu, co dla nas robi środowisko. To dlatego, że ekolodzy starają się przekonać do ochrony przyrody polityków, a oni myślą tylko o wzroście gospodarczym - mówi Dave Goulson z Uniwersytetu w Sussex.Maciej Weryński•23 czerwca 2017
Frankowicze i granice odpowiedzialności banku [POLEMIKA]Wymóg, aby warunki umowne zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem, nie może sięgać tak daleko, by nakazywać przedsiębiorcy, aby przewidział nieprzewidywalne zmiany, takie jak wahania kursów wymiany walut, których dotyczy postępowanie główne, i informował o nich konsumenta oraz aby ponosił ich konsekwencje. Tomasz Ostrowski•23 czerwca 2017
Sny o dymiących kominach. Nie ma co liczyć na wielki powrót przemysłuMarzenie o powrocie fabryk, które dadzą wiele dobrych i stabilnych miejsc pracy, to mrzonka. Na wielki comeback przemysłu nie ma co liczyć, a na przyszłość musimy mieć z tyłu głowy, że nie z każdej fabryki należy się cieszyć.Jakub Kapiszewski•23 czerwca 2017
Lewestam: W otchłani rozpaczyJeżeli ktoś jeszcze ma wątpliwości, że Zachód przechodzi ciężką depresję, to dziś mam dla niej/niego dobry argument. Nie, nie jest to opowieść o tym, jak obowiązujący paradygmat ekonomiczny dokonał spustoszeń w stabilności życia obywateli, pozostawiając ich bez sensownej tożsamości. Karolina Lewestam•23 czerwca 2017
Radosny seks to rzadkość. Ludzie są raczej smutnymi zwierzętamiKSIĄŻKA | Ironia tej książki – a nie jest to ironia prześmiewcza – kryje się w tym, że ludzie są raczej smutnymi zwierzętami. Radosny seks to rzadkość, podobnie zresztą jak miłosne oddanie. Podglądacz, raz podjąwszy swoje brzemię, nie może albo nie umie się już wycofać. W związku z tym cierpi straszliwe katusze, świadkując z reguły niezmierzonym pasmom nudy, wstrętu, frustracji, upokorzenia i osamotnienia, które stają się udziałem jego gości. Sam popada w związku z tym w depresję, ewentualnie dostaje ataków szału na widok klientów wycierających łapy z majonezu (i nie tylko majonezu) w czyściutkie poszewki i prześcieradła. Satyryk nie wymyśliłby lepszej puenty.Piotr Kofta•23 czerwca 2017