Mirowska-Łoskot: Drogi listek figowy
Ponad ćwierć miliona osób z wyższym wykształceniem stoi w kolejce w pośredniaku. Nie ma dla nich pracy. Rząd uznał, że jedną z przyczyn tej sytuacji jest to, że na ich dyplomach widnieje nie ten kierunek. – Po co komu humaniści? Firmy szukają przecież inżynierów! – grzmieli urzędnicy. Na ich kształcenie rząd przeznaczył więc dodatkowo 1,2 mld zł.