Zleceniobiorca odpowie za straty, nie za nielegalny strajk
Zleceniobiorcy z warszawskiej restauracji
Krowarzywa założyli związek zawodowy i
przeprowadzili akcję protestacyjną. I to mimo tego,
że obecnie nie ma jeszcze przepisów, które by
im na to pozwalały (ich projekt jest nadal w
konsultacjach). Jednak obecne przepisy w zakresie, w jakim
nie dają zleceniobiorcom prawa do zrzeszania się w
związki zawodowe, Trybunał Konstytucyjny uznał
za niezgodne z ustawą zasadniczą (wyrok z 2 czerwca
2015 r., sygn. akt K 1/13). O tym, czy takie osoby już
dziś mogą tworzyć organizacje związkowe,
pisaliśmy w tygodniku Kadry i Płace 30 czerwca (DGP
nr 125/2016) – i zdania prawników były
podzielone. Temperatura sporu między zleceniobiorcami a
właścicielem restauracji wcale jednak nie stygnie.
Ten ostatni zasugerował niedawno, że rozważa
wytoczenie przeciwko nim powództw m.in. za nielegalny
strajk. Powstaje więc pytanie, czy i jakie roszczenia
będą takiemu podmiotowi przysługiwać. Czy
może np. wnieść powództwo o ustalenie
nielegalności strajku?