Tejchman: Polsko-niemiecki matriks
Przed nami leżą dwie pigułki. Niebieska pozwoli nadal żyć w matriksie naszych własnych wyobrażeń o relacjach z Niemcami. A w zasadzie dwóch matriksach – wersji z 2015 r., która zakładała, że w szczęśliwej rodzinie narodów europejskich nie ma lepszego przykładu pojednania i współpracy niż relacje polsko-niemieckie. Można też żyć w matriksie w wersji z 2016 r. W jego założeniach Polska powstała z kolan wsparta na ramieniu dżentelmena o imieniu Viktor i teraz, przewodząc zgodnej rodzinie narodów Europy Środkowej, daje odpór niemieckim zapędom.