Rząd: Obywatele kupią tylko ekologiczne piece. Samorząd: Nie ma pieniędzy, będzie czarny rynek
PROBLEM: Od początku 2018 r. w
całym kraju będzie można legalnie
kupować tylko ekologiczne, ale zarazem drogie piece na
paliwa stałe. Taki projekt rozporządzenia
ministra rozwoju w sprawie wymagań dla
kotłów na paliwo stałe o mocy nie
większej niż 500 kW przedstawiło niedawno
Rządowe Centrum Legislacji. Eksperci z zakresu
środowiska są zgodni, że to dobry kierunek w
budowaniu proekologicznego systemu. Dodają jednak,
że słabym ogniwem będzie człowiek. Bez
jego odpowiedniej edukacji nie dojdzie do ograniczenia
niskiej emisji. Niektórzy samorządowcy są
zdania, że rozporządzenie, zawierające
rozwiązania nakazowo-zakazowe, nie ma szans na
powodzenie. Wprowadzenie nakazu sprzedaży, a tym samym
nabywania lepszych, ale drogich i skomplikowanych w
eksploatacji kotłów, może spowodować
skutek odwrotny do zamierzonego. Doprowadzi do powstania
czarnego rynku tańszych kotłów czy produkcji
urządzeń grzewczych metodą
chałupniczą. To z kolei zamiast polepszyć
stan powietrza w kraju, tylko ten problem
pogłębi.