Osiecki: Brak gestu kosztuje
Doroczne Zgromadzenie Ogólne
Sędziów Trybunału Konstytucyjnego mogło
być świadectwem, że mimo stanu napięcia
czy wręcz wojny między TK a rządem czy
parlamentem jest możliwość wywieszenia
białej flagi i spokojnego przedstawienia swoich
racji. Tak mogło być, ale nie było.
W poprzednich latach na zgromadzeniu pojawiali się
głowa państwa, premier lub jego przedstawiciel oraz
prokurator generalny. Wczoraj poza prezydencką
prawniczką Anną Surówką-Pasek nie
stawił się nikt, kogo można by
określić przedstawicielem obozu
rządzącego. Nie był to przypadek, ale
zamierzona absencja lub, mówiąc wprost, afront pod
adresem trybunału.