Bąk: Starość to radość [SUZUKI SWIFT]
Jeżeli codziennie zaglądacie do internetów, to
prawdopodobnie natknęliście się w tym tygodniu na informację o
104-latku, który spowodował stłuczkę na jednej z warszawskich ulic.
Zmieniał pas niewiele młodszym od siebie fiatem uno i przytarł jakiegoś
mercedesa. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce zdarzenia, pięć
razy z niedowierzaniem sprawdzali datę urodzenia w dowodzie osobistym
staruszka. Ostatecznie postanowili nie wlepiać mu mandatu, tylko
poprzestać na pouczeniu. – Bo mówił z sensem – tłumaczyli.