Rekrutacje ukryte: GIODO na tak, eksperci na nie. A co zmieni unijne rozporządzenie?
Czy tak niewinna sprawa, jak rekrutacja, może być zagrożeniem dla osób
biorących w niej udział? Okazuje się, że
jak najbardziej. Zarówno generalny inspektor ochrony
danych osobowych, jak i eksperci przestrzegają przed
lekkomyślnym udostępnianiem informacji o sobie
– zwłaszcza gdy chodzi o rekrutacje ukryte, czyli
takie, w których tożsamość pracodawcy
poszukującego pracownika nie jest znana (a przynajmniej
nie od początku). Mogą one bowiem
służyć do wyłudzania danych, a te w
konsekwencji mogą być użyte do zaciągania
zobowiązań bez wiedzy osoby, do której
należą, czy nawet popełnienia
przestępstwa.