Rekonstrukcja jak z piosenki Anity Lipnickiej [OPINIA]
Wszystko się może zdarzyć, gdy w obozie Zjednoczonej Prawicy szykuje się rządowa rekonstrukcja. Do tego stopnia, że może nawet nie dojść do wymiany ministrów. Przynajmniej taki sygnał wysłał w weekend premier Mateusz Morawiecki, pytany w RMF FM o to, jak głębokie będą roszady na rządowych stołkach i kiedy nastąpią. – Mamy temat szybko załatwiony, bo nie planujemy żadnej rekonstrukcji rządu – odpowiadał szef rządu i zapewniał, że o jego dymisji nie ma mowy.