Kryszkiewicz: W obronie konstytucji, nie sędziów
Mają Sejm, Senat, prezydenta, mają
ministerstwa, niedługo zapewne będą mieli
i samorządy. Czego więcej do
szczęścia potrzeba rządzącym?
Sądów. Tych niezależnych i niezawisłych.
I wszystko wskazuje na to, że już niedługo
nieustannie rosnący apetyt PiS na władzę
zostanie zaspokojony. A jak wynika z ujawnionej wczoraj przez
DGP najnowszej wersji projektu zmian w ustawie o Krajowej
Radzie Sądownictwa, stanie się to szybciej,
niż zapowiadano.