Jakie prawa ma zawiadamiający o przestępstwie?
Od kilku miesięcy z mieszkania
sąsiadów dobiegają krzyki i odgłosy
awantur. Obawiając się, że może tam
dochodzić do przemocy w rodzinie, postanowiłam
zgłosić sprawę na policję – pisze
pani Maria, która na komisariacie została
poinformowana przez policjantów, że jej
zawiadomienie nie zostanie przyjęte. –
Powiedzieli, że nie jestem stroną w sprawie, a poza
tym nie mam mocnych dowodów na to, że doszło
do przestępstwa. Czy rzeczywiście policjanci mogli
nie przyjąć mojego zawiadomienia?