Nowosielska: Co to będzie, co to będzie? [OPINIA]
Ostatni weekend zebrał w Warszawie, według różnych
danych, nawet 100–150 tys. przeciwników ostatniego wyroku trybunału. To
była odpowiedź na apele, by cała Polska zjechała do stolicy. Ale to był
weekend inny niż przed tygodniem. W poprzedni piątek dominowała złość,
nazwana przez maszerujących dosadnie: wku...em. Tym razem w wielu
głowach pojawił się też strach. Kobiety cytowały sobie fragmenty wywiadu
z liderem Falangi, który opowiadał o tym, co może je spotkać. Strach
jednak nie zadziałał paraliżująco.