Samochodowe dziwactwa, czyli ostra walka o klienta
Terenowe coupe, pięcioosobowa sportowa limuzyna z 500-konnym silnikiem,
dwudrzwiowy miejski van – koncerny samochodowe zaskakują coraz
odważniejszymi projektami. Tworzą auta, które nie sposób zaklasyfikować
do jakiegokolwiek segmentu. I, jak się okazuje, taka taktyka w
większości przypadków zdaje egzamin – klienci pokochali motoryzacyjne
dziwactwa.