IPN to nie tylko teczki. "Filmy zawierają to, czego nie ma w żadnych aktach – emocje morderców oraz ich zleceniodawcy"
Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej powszechnie jest kojarzone z aktami – popularnie określanymi mianem teczek. Jednak zgromadzono w nim nie tylko dokumentację w formie papierowej, ale również audiowizualnej. Mimo niszczenia (zwanego w języku archiwalnym brakowaniem) zachował się pokaźny zbiór, niekiedy bardzo interesujących, nagrań fonicznych i audiowizualnych. Wystarczy tylko wspomnieć, że w ogólnie dostępnym zasobie IPN znajduje się ponad 1500 filmów, z czego ponad 2/3 jest „plonem” pracy funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa (SB), a kolejnych 225 – wojskowej bezpieki. W większej części są to materiały operacyjne i szkoleniowe.