Ot, państwo prawa. Epidemia urzędniczej niekompetencji rozlewa się na cały kraj od lat
Przepisy prawa podatkowego w Polsce należą do jednych z najbardziej skomplikowanych i najgorszych w Europie, a być może i na świecie. Poziom tworzenia prawa i jego wprowadzania od lat urąga wszelkim zasadom państwa prawa. Wcale nie lepiej jest z jego stosowaniem. I nie chodzi o normy, których poziom zagmatwania godzi w zdrowy rozsądek i rzeczywiście może nastręczać trudności, ale o najprostsze regulacje, co do treści których wątpliwości być nie może, wszak clara non sunt interpretanda.