Co grozi obecnie za jazdę na rowerze po spożyciu alkoholu?
Pani Urszula jest zapaloną
rowerzystką. – Korzystam z łagodnej zimy i
często jeżdżę do pracy właśnie
rowerem. Niedawno koleżanki namówiły mnie na
wyjście na piwo, w związku z tym rower został
w pracy. Usłyszałam, że niepotrzebnie się
przejmuję, bo nawet gdyby złapała mnie policja
i okazałoby się, że jestem pod wpływem,
nie poniosę żadnych konsekwencji. Czy
rzeczywiście – pyta czytelniczka