Prawo drogowe: Poselski projekt uderza w spójność systemu prawa
Wprowadzenie zasady, według której przekroczenie prędkości będzie raz stanowiło delikt administracyjny, a innym razem wykroczenie, jest niezgodne z konstytucją – uważa prokurator generalny, negatywnie oceniając poselski projekt nowelizacji ustawy – Prawo o ruchu drogowym (druk sejmowy nr 3222). To, które podejście będzie zastosowane, ma według pomysłu posłów PO zależeć od tego, jaka służba ujawniła przekroczenie prędkości i w jaki sposób. Jeśli kierowcę złapie policjant posługujący się fotoradarem (czy to podczas stacjonarnej kontroli, czy jadąc nieoznakowanym pojazdem), wówczas taki czyn traktowany będzie jako wykroczenie, za które kierującemu wymierza się grzywnę i punkty karne. Jeśli natomiast przekroczenie zarejestruje stacjonarny fotoradar Inspekcji Transportu Drogowego (straże miejskie i gminne w myśl projektu straciłyby prawo do używania fotoradarów), wówczas byłby to delikt administracyjny, za który karą pieniężną obciąża się co do zasady posiadacza pojazdu.