Prawo tworzone „na szybko” i niech inni siedzą cicho
Zdaniem ekspertów od dawna już parlament
nie jest areną racjonalnego samookreślenia. Stał się manufakturą prawa, w
której wszystko da się wyprodukować. Skoro posłowie nie wiedzą, nad czym
głosują, to głosują nad byle czym. Choć chcą dobrze, to wychodzi jak zawsze.
Czyli jak? Bardzo grzesznie. A grzechów jest tylko 7… Ale ustaw – coraz więcej;
nic tylko się spowiadać.