Komentarz GP: Lekarze wyjechali
Nie będę się silił, by udowodnić, że anestezjolog ma do czynienia z nieprzytomnym pacjentem, a chirurg z przytomną rodziną. Skrzywdziłbym chirurgów, których zdecydowana większość uczciwie pracuje i nie ma nic wspólnego z korupcją.