Jedlak: Źródła dochodów budżetu wysychają tak jak gospodarka
Podsumowanie pierwszego półrocza, jeśli chodzi o wpływy podatkowe do budżetu, wygląda przygnębiająco. Z wyjątkiem podatku dochodowego od osób fizycznych państwo dostało mniej pieniędzy niż w analogicznym okresie 2012 r. – oczywiście mniej także niż zakładano. Spadek dotyczy VAT, CIT, akcyzy. Różnice są duże i sięgają w każdej pozycji miliardów złotych, naturalnie najwięcej w odniesieniu do VAT (5,5 mld zł). W przypadku PIT wzrost rok do roku jest w gruncie rzeczy – jeśli chodzi o cały bilans – nieznaczny (ok. 900 mln zł, 4,8 proc.) i nawet nie odpowiada oczekiwaniom (w skali całego roku miałby sięgnąć prawie 7 proc.).