Jedlak: Dura lex czy raczej durne prawo o dożywociu?
Uściślijmy od razu: nie o prawo karne chodzi i nie o wyrok dożywocia, ale o opodatkowanie umowy, na podstawie której właściciel (właściciele) domu czy mieszkania przekazuje je innej – zwykle bliskiej – osobie (osobom) w zamian za świadczenia na swoją rzecz, przykładowo za: żywność, ubrania, prawo do zamieszkiwania w lokalu, opłacone media, różnorodną pomoc, opiekę w chorobie itd.