Ropa stoi w miejscu, dolar idzie w górę. A benzyna po 6 zł
Prawo Murphy’ego mówi, że jeżeli coś może pójść źle, to na pewno
pójdzie. No i poszło – choć ceny ropy naftowej na światowych rynkach
zatrzymały się w okolicach 125 dolarów za baryłkę, to podrożał dolar.
Taki scenariusz przewidywaliśmy już we wtorkowym numerze DGP. Ceny tradycyjnej benzyny 95 sprzedawanej przez PKN Orlen pobiły kolejny rekord. Litr paliwa w hurcie kosztował już 5,69 zł.