Paradoks polskiej służby zdrowia. Zniesiono limity na wizyty u specjalistów, kolejki pozostały
Zapowiadając dwa lata temu zniesienie limitów na wizyty u specjalistów, premier Mateusz Morawiecki deklarował, że celem jest zmniejszenie kolejek. W ub.r. to się nie udało. W porównaniu z 2021 r. czas oczekiwania na przyjęcie przez lekarza wydłużył się. W niektórych przypadkach nawet o połowę. „Polacy rzucili się do lekarzy” – oceniają eksperci. Popyt się zwiększył, bo próbowaliśmy odrabiać tzw. dług zdrowotny, zaciągnięty w trakcie pandemii.