Spółdzielnia ma prawo pobierać opłaty za sprzątanie po psieMoja spółdzielnia mieszkaniowa podjęła ostatnio kontrowersyjną decyzję: wprowadziła od posiadaczy psów dodatkową opłatę w wysokości 5,50 zł doliczaną do czynszu - skarży się pani Jadwiga. - Gdy zapytałam, skąd ten pomysł, dowiedziałam się, że ustalono ją na walnym zgromadzeniu. Ma służyć pokryciu dodatkowych kosztów związanych ze sprzątaniem. Uważam, że to skandal. Nie dość, że sama sprzątam po moim psie, nie dość, że płacę za niego rocznie 60 zł w gminie, to jeszcze spółdzielnia wyciąga rękę po kolejne pieniądze. Czy ma do tego prawo - irytuje się czytelniczkaMałgorzata Raczkowska•02 lipca 2018