Korzycki: Balcerowicz właśnie odszedł. W Stanach [OPINIA]
Kilkanaście dni temu media obiegła
wiadomość, że patron Leszka Balcerowicza prof. Jeffrey Sachs poparł w
amerykańskich wyborach prezydenckich senatora Berniego Sandersa, lidera
lewicowej rewolty, który sam siebie nazywa socjaldemokratą w
skandynawskim stylu. W Polsce zdziwieniu nie było niemal końca, ale to
dowodzi tylko tego, jak daleko jesteśmy od amerykańskiej debaty.
Przegapiliśmy moment, kiedy ludzie o poglądach Balcerowicza przestali
stanowić jej gravitas.