W centrum stolicy Haiti zabito przywódcę gangu. WHO: Pilnie potrzebna pomoc humanitarna
W centrum stolicy Haiti, Port-au-Prince, znów rozgorzały walki z udziałem terroryzujących kraj grup przestępczych. W strzelaninie z policją zginął przywódca jednego z gangów, Ernst Julme, znany jako Ti Greg – podała agencja Reutera. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) podkreśliła, że miasto jest praktycznie odcięte od świata: na międzynarodowym lotnisku, opanowanym przez zbrojne gangi, od tygodni nie lądują samoloty, a z zablokowanego przez bandy portu morskiego nie wypływają statki, którymi próbują się ewakuować mieszkańcy i nieliczni pozostali na Haiti cudzoziemcy.