Klinger: Plamka żółta. Jak politycy przestali zauważać o co chodzi w proteście medyków [OPINIA]
W jednym z filmów dokumentalnych osoba z kręgów rządowych mówi, że chciała być blisko, żeby zrozumieć schemat działania władzy, ale po czasie okazało się, że nie tylko go nie zrozumiała, lecz także znalazła się w plamce żółtej. Plamka żółta to schorzenie oka, które powoduje, że traci się widzenie centralne, a obraz staje się zniekształcony. Dokładnie ten opis przychodzi mi do głowy, gdy obserwuję każdą władzę: szybko traci ostrość widzenia, co uniemożliwia jej ocenę realnej sytuacji.