Nastolatek u lekarza bez dorosłego opiekuna
Lekarz rodzinny
odmawia przyjęcia mojej 17-letniej córki,
jeżeli zgłasza się do przychodni beze mnie.
Ja uważam, że jest dostatecznie odpowiedzialna,
by pójść do lekarza bez angażowania
rodziny, tym bardziej że nie przysługują mi
już przecież dni wolne na opiekę nad
siedemnastolatką. Zresztą nie wyobrażam
sobie, że np. u ginekologa lub psychiatry
również musiałabym jej towarzyszyć.
Poza tym to także kwestia zapewnienia młodej
osobie odrobiny intymności! – irytuje się
pani Małgorzata.