Rady dla Łukasza Piebiaka [OPINIA]
Od ponad tygodnia adwokaci prześcigają się w okazywaniu oburzenia,
jakie wywołała w ich szeregach wypowiedź prof. Andrzeja Rzeplińskiego.
Były prezes Trybunału Konstytucyjnego był bowiem łaskaw publicznie
stwierdzić, że Łukasz Piebiak, jeden z głównych bohaterów afery
hejterskiej, po odwołaniu z funkcji wiceministra sprawiedliwości nie
powinien wracać do orzekania, bo „nie ma moralnej i prawnej zdolności do
tego, żeby być sędzią”.